Nie czas na urlop... (19.08.2005)
Mimo wakacji sezon kolarski w pełni, a brak codziennych newsów na stronie Marka, nie oznacza słodkiego leniuchowania naszego ulubieńca. Po prostu codzienna monotonia życia profesjonalnego sportowca - treningi, treningi, treningi... :) Już dawno przeminęły toasty po zwycięstwie w GP AutoSkoda, a Marek pracowicie spędza każdy dzień. Treningi i wyścigi szosowe zdominowały ostatnie dni. Jeszcze 15 sierpnia Marek startował z całym Teamem Grupy PSB-Atlas w popularnym wyścigu „Cud nad Wisłą” a już od środy, wraz z Kadrą Polski przebywa we włoskim Livigno aklimatyzujac się i przygotowując do startu w Mistrzostwach Świata MTB rozgrywanych właśnie w Livigno w dniach 28.08 - 4.09.2005.
Tu macie podgląd na stronę tego pięknego włoskiego miasteczka:
Livigno - Italy nastawionego latem głównie na turystykę rowerową, a to jest oficjalna strona Mistrzostw Świata w Kolarstwie Górskim i Trialu:
Livigno - Mistrzostwa Świata MTB 2005
I po zawodach.... :)
Wyścig - a właściwie sztafeta - drużynowa z Markiem w czteroosobowym składzie zakończyła się 6-tym miejscem dla polskiej ekipy, a w wyścigu Elity poważne kłopoty żołądkowe sprawiły, że od początku biegu Marek jechał w czwartej dziesiątce i ... tak dojechał do mety - na 38 pozycji.
Najwięcej radości sprawiła Majka Włoszczowska, plasując się na drugim miejscu - z tytułem V-ce Mistrzyni Świata. Gratulujemy !
...........................................................................................
Szczawno Zdrój - SkodaAuto Grand Prix MTB - FINAŁ (06.08.2005)
Doskonała jazda Marka i kolejne zwycięstwo cyklu SkodaAuto. Po pasjonujacej walce na zakończenie tegorocznego cyklu SkodaAuto
Marek zajął drugie miejsce rozdzielając dwóch ukraińskich zawodników – pierwszy był Igor Bogdan a trzeci Sergii Syrenko. Dzięki takiej kolejności na mecie siódmego, finałowego wyścigu Marek zachował swoją przewagę w klasyfikacji generalnej i
został zwycięzcą całej jubileuszowej, 10-tej edycji SkodaAuto Prand Prix MTB. Skoda FABIA jedzie więc do Opoczna, a Marek znowu musi poszerzyć garaż :)
...........................................................................................
Mistrzostwa Polski MTB - Olsztyn k/Czestochowy (17.07.2005)
Marek po raz kolejny potwierdził swą dominację w polskim kolarstwie górskim
zdobywając na malowniczej trasie wokół ruin zamku w Olsztynie k/Częstochowy tytuł Mistrza Polski MTB 2005. Drugi na mecie z tytułem V-Mistrza Elity był młody Darek Batek z Lotto ( Mistrz Polski w kategorii Orlik) a trzeci Michał Bogdziewicz z Lotos Gdynia.
Tyle w błyskawicznym skrócie z Olsztyna . Teraz upewniony co do swej formy i fizycznej dyspozycji Marek wystartuje w Mistrzostwach Europy a potem - finał AutoSkoda GP i Mistrzostwa Świata.
Gratulujemy !!!

Doskonała pogoda - temperatura 24*, słońce, lekki wiatr, piękne obłoki na niebie - wymarzone warunki do ścigania się na rowerze. Marek prowadził od pierwszej rundy, a jedynym zawodnikiem który przez trzy rundy był w stanie nawiązać z nim kontakt to Dariusz Batek z Lotto. Trudno przewidzieć jak wyglądałaby walka, gdyby nie pech Mariusza Kowala. Po awarii roweru na pierwszej rundzie, na drugą wyjechał jako 31, a wyścig ukończył na 4-tym miejscu!. Widać, że był rewelacyjnie dysponowany, ale cóż taki jest sport wyczynowy - liczy się przede wszystkim zawodnik, ale wielką rolę odgrywa też i sprzęt i zaplecze techniczne. Tak więc od czwartej rundy 20 sekundowa przewaga Marka zaczęła się powiększać, i do mety dojechał już „jak prawdziwy król MTB” :) niezagrożony przez nikogo.
...........................................................................................
Czas na najważniejsze rozstrzygnięcia (13.07.2005)
Piękna słoneczna pogoda i wakacyjny czas sprzyja leniuchowaniu, co skrzętnie wykorzystuje… rodzina Marka :), on sam jednak nie myśli o urlopie - szybko zbliża się kilka bardzo ważnych imprez MTB - prawdopodobnie starty i przygotowania Marek ustawi z priorytetemna Mistrzostwa Polski MTB (już w niedzielę 17.07) a następnie Finał AutoSkoda GP i Mistrzostwa Świata. Prawdopodobnie spauzowane zostaną Mistrzostwa Europy MTB , bo w tzw. "międzyczasie" jest kilka „przyjemnych” szosowych startów rowerowych :) . To jednak Marek uzależnia od wyniku startu w Mistrzostwach Polski. Zobaczymy jak jest dysponowany i jak dalej rozłożyć siły, aby starczyło ich do końca sezonu
Jednym słowem -
Olsztyn pod Częstochową - piękny malowniczy krajobraz - a w jego otoczeniu w niedzielę 17.07 o 14-tej strtuje wyścig kategorii Elita o Mistrzostwo Polski. Co można powiedzieć - trzymajcie kciuki :)
...........................................................................................
Bukowina Tatrzańska - SkodaAuto Grand Prix MTB - Edycja 6 (02.07.2005)
Dziś w Bukowinie w niezwykle ciężkich warunkach atmosferycznych, w nieprawdopodobnym błocie morderczym dla sprzętu i... zawodników, Marek zdeklasował rywali kilkuminutową przewagą i wygrał potwierdzając swe słowa
"...w takich warunkach, nawet gdybym nie miał formy... mam formę :)...ale czuję się dziś świetnie, więc pokażę rogi...". Po czwartym okrążeniu z wyścigu wycofał się Mariusz Kowal, a potem Sierhij Rysenko, co pozwoliło Markowi na uplasowanie się na pierwszej pozycji również w Klasyfikacji Generalnej. I tym razem Diabeł nie zawiódł. To tyle błyskawicznych wieści z Bukowiny, już wkrótce zobaczycie wiele fotek z tego pasjonującego wyścigu -
a teraz zobacz moment, który prawdopodobnie zadecydował o zwycięstwie Marka w wyścigu.
Druga runda - "agrafki" na stoku - Rysenko za plecami Marka - i nagle zabłocony patyk wkręca się w napęd blokując łańcuch w rowerze Marka.
Marek musi stanąć, a Rysenko natychmiast go wyprzedza...
ale wtedy instynkt zwany doświadczeniem sprawia, że Marek z niesprawnym rowerem biegnie i "z buta" pokonuje wzniesienie, doganiając i mijając po drodze Rysenkę. Łańcuch poprawia i odblokowuje napęd dopiero na zjeździe, a Rysenko wręcz zatrzymuje się na szczycie zdziwiony... To doskonałe psychologiczne posunięcie, potem przewaga juz tylko rosła…
...........................................................................................
Cisza przed bu... Bukowiną (26.06.2005)
Cisza przed Bukowiną jest tylko pozorna. Marek przygotowuje się do tej edycji GP AutoSkoda szczególnie starannie. W sobotę zmęczył się lekko w terenie - startując w wyścigu MTB, a dziś wraz z ekipą PSB jechał w Mistrzostwach Polski na szosie, w wyścigu ze startu wspólnego. Już od środy możecie go spotkać pomiędzy Bukowiną a Poroninem, jak szlifuje formę przed sobotnim wyścigiem. Miejmy nadzieję, że pogoda dopisze a na widowiskowej trasie w Bukowinie Tatrzańskiej tłumy kibiców będą mobilizowały zawodników do walki „do ostatniej kropli potu”.
Spotykamy się w Bukowinie 2 lipca - zapraszamy !
...........................................................................................
[ poprzednie ] [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ] [ 17 ] [ 18 ] [ 19 ] [ 20 ] [ 21 ] [[ 22 ]]
[ 23 ] [ 24 ] [ 25 ] [ 26 ] [ kolejne ]