AKTUALNOŚCI | GALERIA | KONTAKT



             Aktualności
             Wyniki
             Galeria
             Sprzęt
             O mnie
             Księga gości

         Galiński Bike School:
             GBS Plany treningowe
             GBS Obozy sportowe
             GBS Aktualności






_fotografia
Foto MTB - Photo Galleries Krzysztof Jot









MTB crossmaraton
Eska Fujifilm Bike Maraton
Powerade MTB Marathon
_fotografia,
Fotografia - sport - ludzie - miejsca




 

Na rowerze jeżdżę od kiedy pamiętam, ale tak na poważnie od 16 roku życia. Kiedy zaczynałem, nie było powszechnie znane pojęcie ,,rower górski'' czy "kolarstwo górskie". Moje pierwsze kontakty z rowerem górskim zaliczam do sympatycznych . Przyjemna atmosfera i dreszcz emocji oraz ciekawość nowej dyscypliny spowodowały, że zapragnąłem poznawać ją lepiej i w niej się specjalizować. Tak więc rower górski stał się moją pasją i sposobem na życie. Jazda na rowerze górskim to nie tylko rywalizacja, ale również świetny wypoczynek, jednym słowem satysfakcja połączona z aktywnym spędzaniem czasu. Oczywiście start w wyścigu cross-country trudno nazwać wypoczynkiem - no, ale nikt nie mówił, że życie składa się tylko z przyjemności.

Dziś moja karta personalna wygląda tak:
Imię: Marek
Nazwisko: Galiński
Ksywa: Diabeł
Wiek: 1974.08.01
Wzrost: 175 cm
Waga: 63 kg
Uprawiam kolarstwo od: 1989roku.

Grupa:
2009- JBG2 Professional MTB Team
2008- JBG2 APC Presmet Professional MTB Team
2007- CCC Polsat Polkowice
2006- Wilier Atala Optex
2005- PSB Atlas Orbea
2004- 2002 Orbea Team /Lotto PZU Racing Team

Rower: Specjalized Epic
Stan cywilny: żonaty; żona - Katarzyna; córki - Karolina i Oliwia
Ulubiona potrawa: stek półkrwisty
Wzór do naśladowania: Miguel Indurain
Ulubiona trasa w Polsce: Świeradów Zdr.
Ulubiona trasa poza krajem: Gousse Mountain - Vancover
Lubię najbardziej: rodzina, dom, auto
Nie lubię: chodzić na zakupy
Ulubiony wykonawca: Dire Straits, Pink Floyd, AC/DC
Ulubiony film: polskie komedie, np. "Nic śmiesznego"
Największa słabość: pracuje nad nią

Przez większą część swojej kariery MTB reprezentowałem barwy LKS Optex Opoczno. Różnie to bywało, były upadki i wzloty, chwile radości i chwile rozterki. Obecnie mogę stwierdzić, że to właśnie tam nauczyłem się fachu kolarskiego, w szczególnej mierze przyczynił się do tego Sławek Barul - wielokrotny Mistrz Polski i kolega klubowy. Trzeba też wspomnieć tutaj o osobie pana Jana Meli - trenera kadry. Przez parę lat współpracy trener nauczył mnie prawdziwej szkoły życia. Wciąż sobie powtarzam, że jeżeli przeżyłem u Niego, przeżyję wszędzie. Niestety kilku kolarzy nie przetrwało jego szkoły "twardej ręki" i musieli skończyć karierę.

Następny etap mojej kariery to przejście do Lotto-PZU - pierwszej w Polsce zawodowej grupy kolarskiej MTB. Co mogę wspomnieć miłego z tamtych czasów to wspaniała "obsługa", może aż do przesady. Sprzęt dopracowany, masażysta w ciągłej dyspozycji, zgrupowania 200 dni w roku. Po prostu cieplarniane warunki - zawodnik o nic nie musi się martwić, ma tylko trenować i odpoczywać. Jeżdżąc w tej grupie być może nie odnosiłem wielkich sukcesów, ale zauważyłem, że stać mnie na więcej. Mimo tych wspaniałych warunków czegoś mi brakowało. Musiałem przejąć inicjatywę. Zrozumiałem, że kolarstwo górskie to sport wybitnie indywidualny. Nie ma tu miejsca na szosowe schematy - razem jemy, razem odpoczywamy, pracujemy na wspólny wynik.

Reasumujac, byłem i jestem bardzo wdzięczny tym drużynom, a zwłaszcza ich sponsorom, bo przyczynili się do mojego rozwoju jako zawodowego sportowca. Po opuszczeniu Lotto-PZU trzy sezony (2001-2003)ścigałem się w barwach CCC-Polsat, potem były: grupa PSB-Atlas-Orbea (sezon '04 i '05 ) Team MTB Wilier-Atala-Optex (sezon 2006) i ponownie grupa CCC-Polsat-Polkowice (sezon 2007). Od sezonu 2008 ścigam się w grupie JBG2 MTB Racing Team

Usamodzielniając się i przechodząc na profesjonalny styl przygotowań, stałem się bardziej ambitny, konsekwentny. Staram się otaczać ludźmi godnymi zaufania, w pełni dyspozycyjnymi. Takim człowiekiem jest Michał Krawczyk - wieloletni przyjaciel, ale też masażysta, manager i kolega. Dodatkowo miałem możliwość ścigania się z najlepszymi kolarzami szosowymi w świecie. Jestem na takim poziomie sportowym, że tylko ściganie z najlepszymi może ten poziom podwyższyć. Mam możliwość tworzenia indywidualnego programu startowego i treningowego. Taka samodzielność wiąże się z dużą odpowiedzialnością i samodyscypliną - no ale jak na razie daje radę.


Startowałem na czterech olimpiadach: w Atlancie, Sydney, Atenach i Pekinie . Mam sześć tytułów Mistrza Polski XC i dwa w Maratonie, liczę, że uda się ten "dorobek" jeszcze powiększyć. Trzymajcie kciuki. .
Webmaster: Michał Jakubowski
Copyright by Marek Galiński 2008